Henryk Drzazga

 

życie i działalność

Henryk Drzazga - (ur. 18.01.1913 r. w Radomiu - zm. 18.01.1982 r. w Radomsku)

 

Działacz społeczny, pedagog, patriota, nauczyciel z zamiłowania, inicjator budowy

 

Szkoły Podstawowej w Lgocie Małej, która od 1 września 2020 r. nosi nazwę

 

Szkoła Podstawowa im. Henryka Drzazgi w Lgocie Małej.

 

 

 

Henryk Drzazga urodził się w 18 stycznia 1913 r. w Radomiu jako pierwsze z pięciorga dzieci państwa Romana i Władysławy Drzazgów. W 1921 r. na świat przychodzi siostra Zofia, w 1924 r. brat Tadeusz, w 1927 r. brat Marian, a w 1929 r. brat Jerzy.

 

Wczesne lata dzieciństwa pan Henryk Drzazga spędził z rodzicami w Moskwie w dzielnicy Arbat. Podróż ta była związana z pracą ojca, który wyjechał ze sprzętem fabryki Kohna z Radomia

do Moskwy.

 

Na początku lat dwudziestych XX wieku lub zaraz po I wojnie światowej wrócił z rodzicami

do Polski. Osiedlili się na Zakrzówku – dzielnicy Radomska, gdzie pod koniec lat dwudziestych wybudowali dom.

 

Ojciec - Roman Drzazga przez lata dwudzieste i trzydzieste  pracował jako ślusarz

w Anonimowej Spółce Towarzystwa Przemysłu Metalurgicznego po wojnie nazwanej „Komuna Paryska”. Natomiast matka Władysława Drzazga z Frankowskich zajmowała się wychowywaniem dzieci.

 

Henryk Drzazga siedmioletnią szkołę powszechną i gimnazjum ukończył w Radomsku. Następnie uczęszczał do Państwowego Seminarium Nauczycielskiego Męskiego im. Tadeusza Kościuszki w Częstochowie.

 

Dzieciństwo

  • 1949 r. - podziękowanie od Kuratora Okręgu Szkolnego Łódzkiego za poniesiony trud            w realizację wychowania demokratycznego oraz rozbudowę i podniesienie poziomu szkolnictwa w Polsce.

 

  • 1955 r. - Medal 10 – lecia Polski Ludowej przyznany uchwałą Rady Państwa                         Link - s. 204 nr 0/994 (72)

 

  • 1960 r. - dyplom od Prezydium Powiatowej Rady Krajowej w uznaniu zasług dla działalności społecznej, ofiarną i bezinteresowną pomoc przy budowie Szkół Tysiąclecia 

 

  • 1964 r. - Honorowa Odznaka Województwa Łódzkiego przyznana uchwałą Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Łodzi

 

  • 1965 r. - Złoty Krzyż Zasługi przyznany uchwałą Rady Państwa z dnia 10 listopada 1965 r.

Praca i działalność społeczna

Zaraz po otrzymaniu dyplomu bardzo chciał zostać nauczycielem i przez cały rok szkolny 1934/1935 pracował za darmo w siedmioletniej Szkole Powszechnej w Radomsku. W roku szkolnym 1936/1937 Henryk Drzazga pracował w szkole w Strzyżowicach w gminie Kluki koło Bełchatowa. A w 1938 r. w szkole w Bąkowej Górze gmina Ręczno i Rzejowice gmina Kodrąb. 7 czerwca 1939 r. ożenił się z Zofią Składzińską, również nauczycielką. Wkrótce wybuchła II wojna światowa i Henryk Drzazga otrzymał powołanie do wojska, w wyniku czego brał udział w kampanii wrześniowej.

 

Pracę w szkole w Lgocie Małej rozpoczął najprawdopodobniej już 1 stycznia 1941 r., gdyż z tego okresu pochodzi zaświadczenie z Powiatowej Komisji Tajnego Nauczania Związku Nauczycielstwa Polskiego, które informuje, że pan Henryk Drzazga w czasie od 1 stycznia 1941 roku do 31 grudnia 1944 r. brał udział w tajnym nauczaniu w Lgocie Małej w wymiarze 18 godzin tygodniowo.

 

Po wojnie przeprowadził się do Lgoty Małej wraz z żoną Zofią. Tu został kierownikiem szkoły. Nauczał matematyki, fizyki i techniki.

 

W 1946 r. objął opiekę społeczną nad sierotami zamieszkałymi na terenie gminy Konary rejon Lgota Mała. A już w 1948 r. podjął starania, by zelektryfikować Lgotę Małą, Teklinów

i przystanek PKP w Teklinowie. Pierwszą linię elektryczną założono jeszcze w tym samym roku.

 

W latach pięćdziesiątych zmotywował społeczność wiejską do utwardzenia kamieniami obecną ul. Główną, część Szkolnej i Słonecznej. Mieszkańcy nosili kamienie z pól i układali ciasno jeden obok drugiego, by powstały "kocie łby".

 

Ze względu na trudne warunki lokalowe w starej szkole pan Henryk Drzazga podjął się wybudować nową szkołę. Wraz z Gronem Nauczycielskim oraz Komitetem Rodzicielskim organizował imprezy dochodowe dla uzyskania funduszy na budowę szkoły w czynie społecznym. Następnie zaktywizował społeczność wiejską, by wspólnymi siłami wydobywać glinę na cegły oraz wybudować piece do jej wypalania. Każda nadwyżka wypalonej cegły była sprzedawana mieszkańcom na budowę domów i budynków gospodarczych, a pieniądze zostały przeznaczone na opłacenie murarzy. Pan Drzazga podjął również starania, by starą szkołę przeznaczyć na mieszkania dla nauczycieli oraz przedszkole.

 

Budowa szkoły rozpoczęła się najprawdopodobniej w 1958 r., gdyż wtedy były zalane fundamenty. Mury powstawały w 1960 r., a uroczyste otwarcie nastąpiło 1 maja 1964 r.

 

W celu podniesienia swoich kwalifikacji pan Drzazga w 1963 r. podjął naukę w dwuletnim Studium Nauczycielskim na wydziale zaocznym dla pracujących w Łowiczu na kierunku Zajęcia Praktyczno – Techniczne i Wychowanie Plastyczne.

 

Pan Henryk Drzazga to wielki patriota i człowiek czynu. Rozwijał zainteresowania uczniów, dbał o ich rozwój, pozyskiwał fundusze na wyposażenie pracowni technicznej, chemiczno – fizycznej, biologiczno – geograficznej. Cieszył się ogromnym autorytetem wśród mieszkańców Lgoty Małej, Teklinowa, Pieniek Szczepockich i Wikłowa.

 

W wyniku osiągnięcia wieku emerytalnego Wydział Oświaty Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Radomsku rozwiązał stosunek pracy z dniem 31 sierpnia 1973 r.

 

Pani dyrektor, część Grona Pedagogicznego oraz panie woźne, z którymi pan Drzazga był bardzo zżyty, odwiedzali swojego byłego kierownika w domu w Radomsku. Przyjeżdżali z okazji imienin, Dnia Kobiet i innych okolicznych uroczystości.

 

Henryk Drzazga umarł 18 stycznia 1982 r. Miejsce pochówku - Cmentarz Stary w Radomsku.

 

Mieszkańcy Lgoty Małej i okolicznych wsi na wieść o śmierci pana Henryka Drzazgi, postanowili uczcić pamięć o drogim zmarłym. W tym celu wynajęli autobus i pojechali na uroczystości pogrzebowe do Radomska, które odbyły się 22 stycznia 1982 r.

Medale i odznaczenia

1. Henryk Drzazga jako pedagog i opiekun

 

Pan Drzazga interesował się losem sierot i półsierot naszej okolicy. Pomagał zamieszkać im w Domu Dziecka i internacie, by mogły ukończyć szkołę średnią i zdobyć zawód. 

 

Uczniów z dysfunkcjami (niewidomi, słabowidzący, niemi, głusi, głuchoniemi) kierował              do specjalnych ośrodków, gdzie mogli nauczyć się alfabetu Braillea lub języka migowego. Dzięki zdobytym umiejętnościom dzieci miały możliwość zdobycia zawodu i pracy.

 

Dla dzieci z trudnościami w nauce oraz ze szczególnymi uzdolnieniami organizował dodatkowe zajęcia wyrównawcze i rozwijające z matematyki, fizyki i techniki. Poświęcał wiele czasu swoim uczniom, gdyż był bardzo zaangażowany w ich rozwój i wychowanie. 

 

Pan Drzazga bardzo sumiennie podchodził do obowiązków nauczyciela. Zanim zaczęła się pierwsza lekcja, czekał na uczniów i zbierał zeszyty. Gdy przychodził na lekcję, praca domowa już była sprawdzona. Rzadko też chorował. Nawet jak był przeziębiony, owijał szyję szalikiem              i przychodził do pracy.

 

 

2. Henryk Drzazga jako kierownik szkoły

 

 

Pan Drzazga miał dwie ulubione pracownie - techniczną i fizyczną. Pracownia techniczna była bardzo bogato wyposażona. Mówiło się, że jest to najpiękniejsza i najlepiej wyposażona pracownia w całym powiecie. Natomiast najchętniej przebywał w pracowni fizycznej. Sprawdzał tam klasówki i kartkówki. A jako człowiek odpowiedzialny za wychowanie swoich uczniów, stawał w oknie pracowni fizycznej i obserwował, który z uczniów chodził do remizy strażackiej na zabawy wiejskie i jak się tam zachowywał. Kogo pan Drzazga zobaczył na zabawie, mógł być pewien, że na najbliższej lekcji na pewno będzie pytany lub dostanie przysłowiową "łapę".

 

Kierownik był bardzo wyczulony na niewłaściwe zachowania młodzieży. Ostro piętnował palenie papierosów i surowo karał uczniów, których na tym przyłapał. 

 

W związku z budową szkoły w czynie społecznym wielu dorosłych mieszkańców Lgoty Małej było zaangażowanych w wydobywanie gliny, wypalanie cegły i pomoc przy budowie. Kobiety, głównie samotne i wdowy, zajmowały się czyszczeniem drutu na wiązania. Natomiast zadaniem starszych uczniów było noszenie cegły - po 2 sztuki każdy. Młodzież ustawiała się w szpalerze (jeden obok drugiego) i podawali sobie po 2 cegły, aby dostarczyć murarzom materiał na budowę.

 

Kierownik wraz z Komitetem Rodzicielskim organizował przedstawienia szkolne dla społeczności wiejskiej. Miały one bardzo doniosły charakter, gdyż z tej okazji były specjalnie pisane scenariusze (czyniła to p. Krystyna Dobrakowska - nauczycielka ), a z teatru częstochowskiego pan Drzazga wypożyczał stroje dla występujących uczniów. Widzowie wykupywali bilety, a za zgromadzone pieniądze był organizowany sprzęt do szkoły.

 

Prasa i radio zawsze towarzyszyły Henrykowi Drzazdze w jego największych wydarzeniach zawodowych.

 

  • Wzmianki o jego działalności pojawiają się, kiedy zaczynał budowę szkoły - audycja                z 8 grudnia 1958 r. o godz. 12.00 pt. Don Kichoci z Lgoty Małej, Łódzka Rozgłośnia Polskie Radio, powtórka audycji w 1968 r. lub w 1969 r.

 

Ciekawe fakty 

Pan Henryk Drzazga pozostawił po sobie obraz człowieka niezłomnego i pełnego poświęcenia

dla innych. Uczniowie wspominają go jako dobrego nauczyciela, pełnego pasji pedagoga, który czynił wszystko, co tylko mógł i potrafił, by jego uczniowie mieli jak najlepszy start w dorosłe życie.

 

Zabiegał o fundusze, organizował dochodowe uroczystości, sprzedawał najlepsze i najładniejsze prace uczniów, które wykonywali na zajęciach technicznych (np. wieszaki), oddawał swoje pieniądze, by tylko coś nowego kupić do szkoły. Wszystko nadzorował osobiście, trzymał pieczę nad wszelkimi wydatkami i dochodami. Bardzo skrupulatnie podchodzi do księgowości szkolnej, dbał o uczciwe i rzetelne wypłaty robotnikom i fachowcom, którzy pracowali przy budowie szkoły.

 

Osobiście prowadził bibliotekę szkolną oraz wpisywał książki do księgi inwentarzowej. Dbał

o wszystkie pomoce naukowe, ciągle pozyskiwał coś nowego. Kiedy dowiedział się, że jedna ze szkół w Radomsku wymienia ławki  na nowe, pojechał po te wyrzucane, przywiózł i wraz z uczniami naprawił je i pomalował. Od tej pory dzieci nie musiały już ściskać się w kilku ławkach ze starej szkoły.

 

Całe swoje życie poświęcił ukochanej szkole i uczniom, za których czuł się odpowiedzialny. Z relacji ich, nauczycieli i środowiska lokalnego wyłania się obraz człowieka pogodnego, pracowitego, konsekwentnego i uczciwego. Uczniowie zgodnie powtarzali, że był surowy,           ale przy tym bardzo sprawiedliwy. 

 

Równo traktował wszystkich pracowników, z szacunkiem odnosił się do swoich nauczycieli i pań woźnych. Na wszelkich uroczystościach zawsze wszyscy siadali wspólnie przy jednym stole. 

 

Do tej pory uczniowie pana Henryka Drzazgi mówią o nim z wielkim szacunkiem. Wspominają jego wielkie zaangażowanie, dyscyplinę, troskę i zmysł pedagogiczny.

 

Jest ceniony za swą skromność połączoną z charyzmą, którą potrafił porwać społeczeństwo        do stworzenia budynku szkoły wysiłkiem własnych rąk. Chyba najbardziej zjednał sobie ludzi tym, że sam, jak równy z równym, brudził się w tej samej glinie co wszyscy rolnicy, chłopi czy robotnicy. Nadzorował, przewodniczył i kierował, ale również wyrabiał, kopał, nosił i wypalał. Pan Henryk Drzazga zapracował, a tym samym zasłużył na szacunek swoich uczniów,                 ich rodziców, nauczycieli, pracowników obsługi, całego społeczeństwa lokalnego.

 

Pan Henryk Drzazga oraz pani Zofia Drzazga to ludzie niezwykle rodzinni i towarzyscy. Chętnie podejmowali krewnych w swoim mieszkaniu w Lgocie Małej oraz sami bywali u swojej rodziny. To, jacy byli państwo Drzazgowie, najlepiej pokazują zapisane poniżej wspomnienia.

 

 

Henryk Drzazga - krótkie wspomnienie

 

Dobrze​​​​ pamiętam starszego brata mojej mamy Zofii. Gdy byłem małym chłopcem odwiedzał siostrę

w Gliwicach i zawsze przywoził mi w prezencie ciekawą zabawkę. Miał miły głos i ujmujący sposób bycia. Miał też swoje charakterystyczne gesty, zakładał nogę na nogę, a ręce splatał z tyłu głowy. Odwiedzał nas także, gdy bywałem na wakacjach u dziadka Romana na Zakrzówku (teraz jest to już część miasta Radomska). Przyjeżdżał wówczas na motorze, który bardzo mnie interesował.

Raz rozjechał nim przez nieuwagę kurczątko i bardzo długo nie mógł sobie tego wybaczyć i przyjść

do siebie - miał po prostu dobre serce.

 

Pamiętam też pewne odwiedziny u Wujostwa w Lgocie Małej razem z moimi rodzicami i udział

w charakterze widza w przedstawieniu teatralnym, które, jak się później dowiedziałem, miało na celu zbiórkę pieniędzy na nową szkołę. 

 

Gdy byłem starszy, inny brat mojej mamy - Tadeusz Drzazga, zabierał mnie motorem w odwiedziny

do Wujostwa. Wtedy stała już nowa szkoła i Wujek Henio mnie po niej oprowadzał. Najciekawsza

dla mnie była pracownia fizyczna z maszyną elektrostatyczną, w której przez obrót tarcz powstaje iskra. Lubiłem też wizyty w pustych klasach, bo wtedy były wakacje, a także w sadzie z ogródkiem, którym zajmowała się żona Wujka, czyli ciocia Zosia. 

 

Wujek Henio był ciekawym i na pewno nietuzinkowym człowiekiem i może dlatego po tylu latach wciąż pamiętam Go lepiej niż innych członków naszej rodziny.

 

                                                                                                                            Andrzej Gierczycki

                                   Gliwice, dnia 20 listopada 2020 r.

 

 

 

Szkoła i budynek przy szkole dziś przebudowany, a kiedyś mieszkanie Wujka Henia i Cioci Zosi

na zawsze pozostanie w moim sercu jako miejsce, gdzie jako dziecko spędziłem bardzo wiele pięknych chwil. Wraz z moim Tatą Tadeuszem Drzazgą, Mamą Krystyną oraz dwiema siostrami często odwiedzaliśmy Wujka. Niestety nigdy naraz, ponieważ prawie co niedzielę dojeżdżaliśmy tam

na motocyklu WSK, a on nie mieścił całej rodziny.

 

Pragnę gorąco podziękować inicjatorom, radnym, wójtowi, a także wszystkim innym, którzy w tak wspaniały, zacny sposób przyczynili się do uhonorowania pamięci Henryka Drzazgi. Wszystkim z dumą będę pokazywał Waszą wspaniałą Szkołę w Lgocie Małej, która zawsze budziła moje najlepsze wspomnienia, a od dzisiaj będzie także Dumą Rodziny.

 

                                                                                                                                     Marek Drzazga   

 

 

Wspomnienie Henryka Drzazgi, Kierownika Szkoły Podstawowej w Lgocie Małej

 

Do Szkoły Podstawowej w Lgocie Małej uczęszczałem w latach 1954-1961. Jej wieloletnim kierownikiem był wówczas Pan Henryk Drzazga, a moim wychowawcą Pani Krystyna Pruciak.

 

Szkoła podstawowa w Lgocie Małej cieszyła się dużym uznaniem zarówno wśród mieszkańców wsi,

jak i przyległych wiosek (Teklinów i Wikłów), z których dzieci uczęszczały do tej szkoły. Jej absolwenci

z powodzeniem kończyli później licea ogólnokształcące, różne szkoły techniczne czy pedagogiczne. Wielu z nich, ukończyło studia wyższe, stając się specjalistami w różnych dziedzinach. Na wysoki poziom nauczania szkoły zasadniczy wpływ miała ogromna wiedza i znakomite zdolności organizacyjne jej kierownika, Pana Henryka Drzazgi, a także dobre przygotowanie do zawodu kadry nauczycielskiej.

 

Kierownik Szkoły, który był nauczycielem matematyki, był nie tylko utalentowanym nauczycielem           i wychowawcą, ale także wielkim społecznikiem i patriotą. W trosce o zapewnienie odpowiednich warunków nauczania, rozpoczął budowę nowego budynku szkolnego pod koniec lat 50-tych, który miał zastąpić dotychczasowy budynek o niewielkiej powierzchni, niewystarczającej dla zapewnienia warunków nauczania systematycznie zwiększającej się liczby dzieci. Wyjątkowość tego przedsięwzięcia polegała na tym, że środki finansowe potrzebne na zakup materiałów budowlanych, wznoszenie murów budynku oraz na wyposażenie szkoły nie pochodziły ze skarbu Państwa, lecz zorganizował je sam Kierownik szkoły. W tym celu, założył we wsi cegielnię, która dostarczała nie tylko materiału

do wznoszenia murów, ale także środków finansowych na zakup wszelkich materiałów potrzebnych

do wybudowania i wyposażenia szkoły, jak również na opłatę robotników zatrudnionych w cegielni

oraz przy budowie szkoły.

 

Wzniesienie nowego budynku szkolnego w warunkach głębokiego komunizmu lat 50-tych mogliśmy zawdzięczać tylko nadzwyczajnym zdolnościom dyplomatycznym i organizacyjnym Pana Kierownika Drzazgi. Należy podkreślić, że to dzieło wyprzedziło państwowy plan budowy tysiąca szkół na tysiąclecie Polski. Władze oświatowe nie znalazły wówczas podstaw prawnych dla zatwierdzenia powstałego budynku jako obiektu szkolnego. Wreszcie, po długich staraniach Kierownika, kiedy to lekcje już odbywały się w salach nowego budynku, władze oświatowe formalne zatwierdziły wzniesiony budynek jako obiekt szkolny, co nastąpiło na początku lat 60-tych. Chciałbym szczególnie podkreślić, że zajęcia dydaktyczne odbywały się w normalnym trybie przez cały czas budowy nowej szkoły z udziałem zarówno kierownika, jak i całej kadry nauczycielskiej.

 

Wybudowanie nowej szkoły, wyjątkowe zdolności dydaktyczne i organizacyjne oraz wysoka godność osobista spowodowały, że Pan Kierownik Henryk Drzazga mógł cieszyć się sławą i ogromnym autorytetem wśród mieszkańców wsi oraz kadry nauczycielskiej.

 

Nadanie Szkole Podstawowej w Lgocie Małej imienia Henryka Drzazgi jest okazaniem mu wyrazów najwyższego szacunku oraz okazania wdzięczności za jego ogromne zasługi.


 

                                                                                         Absolwent Szkoły Podstawowej w Lgocie Małej

                                                                                                       Tadeusz Rorat

                                                                                                          Prof. dr hab. Biologii Molekularnej

                                                                                                           Polska Akademia Nauk, Poznań

 

 

 

 

 

 

Henryk Drzazga we wspomnieniach

Powrót do menu

Powrót do menu

Powrót do menu

Powrót do menu

Powrót do menu

  • 1965 r. - Brązowa Odznaka Odbudowy Warszawy przyznana uchwałą Komisji Odznaczeń SFOS

 

  • 1972 r. - nagroda stopnia drugiego od Ministra Oświaty i Wychowania za wybitne osiągnięcia w pracy dydaktycznej i wychowawczej

 

  • 1976 r. - Złota Odznaka Związku Nauczycielstwa Polskiego przyznana uchwałą Plenum Zarządu Głównego ZNP

 

5. Hymn Szkoły Podstawowej im. Henryka Drzazgi w Lgocie Małej

 

 

1.    W światłości wiedzy kryje się moc,      

co siłę ma niezbadaną.

Odkryjmy razem mądrości ton,

głęboko w książkach schowany.

 

 

ref:     Henryk Drzazga – patron nasz            

pokazał, jak pięknie można żyć.

Stworzył dla nas szkolny świat,

abym silniejszym Polakiem był

 

 

2.    Pracujmy razem jak jeden mąż,        

bo tylko siła w jedności jest.

Patron wyznaczył wspólny cel,

co zwie się dobro, przyjaźń, rodzina.

 

 

ref:    Henryk Drzazga – patron nasz           

pokazał, jak pięknie można żyć.

Stworzył dla nas szkolny świat,

abym silniejszym Polakiem był

 

 

3.    Pracujmy również nad dobrem swym        

hartujmy charakter i wolę swą.

Bądźmy odważni, uczynni w tym,

co ważne jest i wartościowe.

 

 

ref:    Henryk Drzazga – patron nasz            

pokazał, jak pięknie można żyć.

Stworzył dla nas szkolny świat,

abym silniejszym Polakiem był.

 

Słowa: Monika Kluska

Muzyka : Dorota Wiśniewska

3. Henryk Drzazga prywatnie

 

Państwo Drzazgowie zajmowali w starej szkole dwa pomieszczenia - pokój i kuchnię z oknami wychodzącymi na południe. Pewnie dlatego udało się pani Zofii Drzazdze wyhodować z ziarenka cytryny drzewko cytrynowe. Cytrusowy zapach roznosił się po całym pokoju, a z czasem i na korytarzu starej szkoły.

 

Pan Drzazga bardzo troszczył się o swoją żonę. Ze względu na kłopoty zdrowotne pani Zofii, organizował życie domowe, by odciążyć żonę i chronić jej zdrowie. Kiedy wyjeżdżał na szkolenia, konferencje lub studia prosił kogoś z sąsiadów (najczęściej swojego przyjaciela Stanisława Maja), aby doglądał, czy pani Zofia dobrze się czuje i czy czegoś nie potrzebuje.

 

Henryk Drzazga biegle mówił po niemiecku i rosyjsku. Potrafił także grać na skrzypcach, co też często robił dla swojej żony.

 

Państwo Drzazgowie byli niezwykle rodzinni. Zapraszali swoich krewnych do Lgoty Małej, o czym niezwykle ciepło opowiada najbliższa rodzina państwa Drzazgów.

 

Henryk Drzazga zajmował się również genealogią swojej rodziny. Sporządził spis na temat dat urodzin, aktów małżeńskich i czasu zgonów swoich przodków.

 

Ciekawie i obrazowo opowiadał o poznanych miastach i zabytkach. Z fotograficzną dokładnością rysował plany miast i budowli. Posiadał wybitną inteligencję wizualno - przestrzenną (wyobraźnię przestrzenną). Gdy jedna z pań nauczycielek miała pojechać do Moskwy (początek lat siedemdziesiątych), pan Drzazga z pamięci narysował na kartce papieru plan tego miasta - Kreml, Plac Czerwony, monastyr, cerkwie, metro (plany pierwszego metra w Moskwie powstały już w 1901 r.), teatry, uniwersytet Łomonosowa, dzielnicę Arbat, główne ulice i ich nazwy oraz inne budowle.

 

 

4. Zofia Drzazga

 

Zofia Drzazga z domu Składzińska córka Zofii Składzińskiej z domu Karyory i Lucjana Składzińskiego (zarządcy dóbr ziemskich) urodziła się w Borkowicach koło Przysuchy niedaleko Radomia. Pochodziła ze szlacheckiej rodziny. Przed II wojną światową pracowała w siedmioletniej Szkole Powszechnej w Radomsku.

 

Pani Drzazga interesowała się modą. Posiadała przedwojenne katalogi mody, a po wojnie sama szyła sobie ubrania na maszynie do szycia.

 

Biegle mówiła po francusku, niemiecku i rosyjsku. W Szkole Podstawowej w Lgocie Małej uczyła języka rosyjskiego. Zawsze była otwarta na potrzeby uczniów. Po lekcjach udzielała bezpłatnych korepetycji z języka rosyjskiego.

 

Uczniowie wspominają panią Zofię jako osobę wrażliwą, litościwą oraz pomocną. Dzieliła się

z innymi tym, co miała.

  • Redaktor, pisarz, scenarzysta Andrzej Makowiecki poświęcił panu Henrykowi Drzazdze jeden rozdział w swojej książce Przepis na wymianę twarzy, Łódź: Wydawnictwo Łódzkie, 1970.

  • Gdy sukcesy pana Henryka Drzazgi dotarły do Łodzi, redaktor Andrzej Makowiecki postanowił opisać w łódzkim czasopiśmie "Odgłosy: tygodnik społeczno - kulturalny" niezwykłą historię nietuzinkowego człowieka, 51-52 (465-466), 24-31 XII 1967 r. Tytuł artykułu: Hobby pana Drzazgi: Lgota Mała.

 

  • Tak wielka uroczystość jak nadanie imienia Henryka Drzazgi Szkole Podstawowej w Lgocie Małej została również doceniona publikacją artykułu w Gazecie Radomszczańskiej z 15 października 2020 r. nr 42 (1426), nr indeksu 324019, ISSN 1231-2975. Tytuł artykułu: Szkoła uhonorowała radomszczanina.
  • Budowa szkoły w czynie społecznym odbiła się szerokim echem w powiecie. W 1963 r. lub w 1964 r. powstał artykuł pt. Z ambicji i pasji (źródło nieznane).

 

  • Obchody dwudziestopięciolecia pracy w zawodzie nauczyciela stały się tematem artykułu w Gazecie Radomszczańskiej pt. Dwadzieścia pięć lat w zaszczytnym zawodzie, nr 47 (549) 21 XI - 27 XI 1968 r.